Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Erotyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Erotyk. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 grudnia 2014

Jodi Ellen Malpas – Ta noc. Obietnica


Jest dokładnie tak, jak przypuszczałam. Byłam rozczarowana po pierwszej części, a teraz jest wręcz przeciwnie. Oczywiście gdyby te dwie części były jedną, tak, jak w oryginale, nie byłoby rozczarowania. Dlatego też moja złość na wiadome wydawnictwo wzrasta z każdą kolejną książką podzieloną na połowę (dla większego zarobku, jak przypuszczam – a potem się dziwią, że ludzi nielegalnie kopiują książki).

„Obietnica” w porównaniu do pierwszej części jest prawdziwą bombą pod każdym względem, informacyjnym również. Poznajemy wreszcie pewne fakty z życia Millera i to takie, które mają ogromne znaczenie dla dalszej fabuły. Z tej perspektywy fakty z życia Olivii stają się dodatkową komplikacją.

Wygląda na to, że „Ta noc” będzie pełna emocji i to tych z rodzaju trudniejszych. Osobiście już nie mogę się doczekać kolejnej części, mam przeczucie, że będzie się tam sporo działo.

wtorek, 4 listopada 2014

Jodi Ellen Malpas - Ta noc


Hmm… mam mieszane uczucia i nie wiem co myśleć. Może dlatego, że to dopiero połowa pierwszej części, bo wydawnictwo Amber znowu podzieliło oryginały na połowę. Na razie jednak książka mnie nie porywa. Oczywiście jestem ciekawa dalszych części, ale bez szczególnego entuzjazmu.

Bohaterowie nieco mnie drażnili. Livy jak dla mnie jest naiwna i to do granic możliwości. Brakuje jej charakteru, jest mdła, przynajmniej na razie. O panu M nie wiadomo właściwie nic i ta nuta tajemniczości budzi największe zainteresowanie. Jego zachowanie strasznie mnie irytowało, jest humorzasty, zmienny i ma fobię na punkcje czystości. Może z czasem moje uczucia do niego ulegną zmianie… kiedy już zacznę domyślać się jego motywów i choć trochę go rozumieć. Na razie jednak zostaję przy irytacji. Za to babcia Livy była bezbłędna. 

Nie wiem czy polecam tę pozycję, chyba musicie zdecydować same :)

sobota, 1 listopada 2014

Abbi Glines - O krok za daleko, Zacznijmy od nowa, Spróbujmy jeszcze raz




Piszę o wszystkich trzech tomach na raz, bo tylko wtedy ta historia jest w pełni kompletna. I właśnie tak lubię najbardziej, nie czekając na kolejne tomy. Czytałam z ogromną przyjemnością, właściwie nie wiem kiedy pochłonęłam wszystkie trzy tomy. 

Uwielbiam tę autorkę za… za wszystko… bohaterowie są wielowymiarowi i przemyślani (nawet ci drugoplanowi), fabuła niebanalna, zwroty akcji, potrafią niejednokrotnie zaskoczyć, napięcie trzyma do ostatniej kartki… i mogłabym tak wymieniać jeszcze długo.

Blair jest dziewczyną, która wiele wycierpiała w życiu, jest osobą czystą i szczerą, a jednak potrafi być twarda, kiedy tylko musi i ma charakterek, nie jest mdła. Rush z kolei jest człowiekiem rozdartym między dwiema kobietami, jego wybory może nie zawsze były słuszne, ale potrafił się przyznać do błędu i ostatecznie wiedział, co jest właściwe. Nie sposób go nie lubić, zwłaszcza w ostatnim tomie pokazał jaki potrafi być czarujący i kochający. 

W ostatnim tomie było słodko, ale nie przyprawiało to o mdłości, zwłaszcza, że w dwóch poprzednich tomach wcale nie było kolorowo. Relacja tej dwójki jest dość burzliwa, ale niesamowicie interesująca. Relacje rodzinne pokazane w tej historii były jedyne w swoim rodzaju i bardzo, bardzo pokręcone. Ale to dodawało smaczku całej historii.  

Mnie się ogromnie podobało. Książki idealne na leniwy, jesienny wieczór w fotelu. Polecam. No i oczywiście nie sposób zwrócić uwagi na okładki, są śliczne. 

czwartek, 9 października 2014

Sylvia Day - Ekstaza | Euforia


Tytuł książki jest dość osobliwy, choć nie do końca rozumiem intencję… poza przyciąganiem uwagi oczywiście. Historia jest naprawdę bardzo wciągająca i nawet nie wiem kiedy ją pochłonęłam. Oczywiście jest tu sporo erotyki, jednak jak to w przypadku Sylvii Day bywa, jest też głębszy sens. 

Gianna jest młodą kobietą zaczynającą odnosić sukcesy w biznesie. Poza tym, że jest ponętna, ma głowę na karku. Jest konkretna i nie daje sobie wchodzić na głowę, a przy tym nie brakuje jej ciepła, empatii i miłości do rodziny. Jacks z kolei przez dużą część książki jest pewnego rodzaju zagadką i to jakże atrakcyjną. Przystojny, bogaty, inteligentny, a jednak myśli o sobie w jak najgorszych kategoriach. Związek tej dwójki jest gorący, burzliwy i niesamowicie wciągający. Nawet jeśli mają spore problemy z komunikacją.

Autorka dodaje smaczku tej historii szczyptą świata polityki, nutką zasad autoprezentacji i oczywiście wyśmienitych potraw. Czego więc chcieć więcej?

Książka jest lekka, czyta się bardzo przyjemnie i szybko. Wprost idealna na pochmurne jesienne wieczory. Polecam.

środa, 24 września 2014

Kristen Proby - Uciekaj ze mną

Hmm… chyba niespecjalnie podeszła mi ta książka. Historia głównych bohaterów zapowiada się naprawdę ciekawie i obiecująco. I to by było na tyle. Z każdą kolejną stroną jest nieco gorzej. Robi się tak ckliwie i romantycznie, że może zemdlić. Wyglądało to trochę tak jakby pisała to spragniona czułości nastolatka. Ilość słów „kochanie” i „jesteś piękna” jest po prostu porażająca. Nie wiem czy to wina tłumacza książki, czy było tak w oryginale. Sceny erotyczne były raczej słabe, na szczęście nie rozwlekano ich w nieskończoność. Miłość (nie mylić ze stanem zakochania) między bohaterami wybucha tak gwałtownie, że jest to kompletnie nierealistyczne. 

Główna bohaterka to zapalona fotografka i właściwie nic więcej nie mogę o niej powiedzieć. Luke to były aktor, który obecnie jest producentem. Właściwie jego zachowanie przypominało mi bardziej mężczyznę w wieku 40+ a nie 28-latka. 

Historia choć słodka nie przemawia do mnie wcale, poza romantycznymi chwilami nic tu się nie dzieje. Bohaterowie też nie wzbudzają we mnie emocji. Nie polecam tej pozycji, chyba, że ktoś łaknie mega słodkiej bajki i niewysublimowanych postaci. 

sobota, 23 sierpnia 2014

Jodi Ellen Malpas - Ten mężczyzna. Jego Prawda


No i dotarłam do ostatniego tomu. Czy jestem szczęśliwa? Pewnie, wreszcie poznałam koniec tej historii, ale też przykro mi, że to już koniec. Będzie mi brakowało Avy i Jessego.

Ostatni tom nie rozczarował mnie ani trochę. Wręcz przeciwnie, to prawdziwa wisienka na torcie. Może nieco nużyły mnie już szczegółowe sceny łóżkowe, ale całość jest świetna. Nawet pod koniec autorka potrafiła zaskoczyć czytelnika. Prawdziwa, cała historia Jessego potrafi wbić w fotel. Nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji, mimo to jestem bardzo zadowolona. Dopiero teraz irracjonalne zachowanie Jessego nabrało w pełni sensu. Wszystkie tajemnice zostały rozwiązane i mamy świetny happy end, z epilogiem z punktu widzenia Jessego. Czy trzeba na czegoś więcej? 

Cała seria jest godna polecenia. Jedna z najlepszych z tego gatunku. Wszystkie części są dostępne na moim chomiku, z ostatnią włącznie. Przy okazji miło mi poinformować wszystkich, którzy jeszcze nie wiedzą, że autorka pisze inną serię. Jej pierwszy tom już jest, choć jeszcze nie w Polsce i nosi tytuł: „One night. Promised.”. Z pewnością u nas też zostanie wydana po sukcesie Tego Mężczyzny.

czwartek, 17 lipca 2014

Jodi Ellen Malpas - Ten Mężczyzna. Jego Wyznania


Kolejna odsłona Tego Mężczyzny. Czy jest zaskakująca? W wielu momentach tak. Choć przyznam, że w tej części doszłam do wniosku, iż Ava jest tak samo szalona jak Jesse. Momentami jej zachowanie działało mi na nerwy, nawet jeśli rozumiałam jej motywy. 

Nie chcę zdradzać treści, więc powiem tylko, że sporym zaskoczeniem było dla mnie zachowanie Sarah, czy była szczera pozostaje dla mnie na razie zagadką. Ostatnie kilka stron książki naprawdę sporo namieszało i trzymało w napięciu. Niestety na efekty musimy poczekać do ostatniej części. 

Cieszy mnie fakt, że każda kolejna część nie jest gorsza od poprzedniej. Stale się coś dzieje i nadal kilka wątków nie zostało rozstrzygniętych. 

------
Hasło do folderu na chomiku to: AvaWard

niedziela, 6 lipca 2014

J. Lerman – Zatraceni w bluszczu


No i dobrnęłam do końca historii. Czy mi się podobało? Nie do końca. Miałam wrażenie, że ta część jest przedłużana na siłę i dość mocno wymuszona. Z realiami miała doprawdy niewiele wspólnego. Było trochę akcji w fabule, ale nie do końca mi to pasowało do całości. Jakieś takie ogólne pomieszanie tematyki. Kiedy już główni bohaterowie zaczynają mi grać na nerwach, to nie jest zbyt dobrze. Marc mnie irytował swoim zachowaniem, Sofia była jakaś niemrawa i momentami mało spójna. Decyzja ojca Sofii była tak śmieszna i surrealistyczna (jak na kobietę po 20-stce), że nie miałam już ochoty czytać dalej. Przeczytałam tę książkę do końca tylko dlatego, że jest to ostatnia część.


Możliwe, że wielu osobom przypadnie do gustu ta część, ale ja czytałam dużo ciekawsze książki, więc straciłam trochę czasu i nic wielkiego się nie stało.

piątek, 13 czerwca 2014

Jodi Ellen Malpas - Ten mężczyzna. Jego Pocałunki


Kolejna część cyklu za mną. Ta jest nieco dłuższa od poprzednich i w dodatku całkiem sporo się tu dzieje. Jest też coraz ciekawiej. Bohaterowie nadal przeżywają wzloty i upadki. Te ostatnie są poważne. Mamy też całkiem sporo dramatyzmu. Ale to, co jest najciekawsze, to większa odsłona Jesse’go ze strony autorki. Tym razem możemy trochę bardziej wniknąć w motywację głównego bohatera, kilka tajemnic wychodzi na jaw. Atmosfera jest naprawdę napięta i gorąca (i niekoniecznie mam tu na myśli sceny erotyczne). W tej części Jesse nie jest też jedyną osobą, która traci panowanie nad sobą, Avie też się to zdarza i to w jakim stylu... Wiele rzeczy pozostaje jeszcze do wyjaśnienia, pojawiają się też nowe wątki. Oczywiście nie mam zamiaru nic tu zdradzać :) Jedno jest pewne... historia nabiera rozpędu i z niecierpliwością oczekuję kolejnego tomu. 

poniedziałek, 12 maja 2014

Jodi Ellen Malpas - Ten mężczyzna. Jego Namiętność


To już trzeci tom historii, przed nami jeszcze trzy kolejne. Porównując tę część z poprzednimi, ta jest najlepsza. Może dlatego, że nie ma tego naprzemiennego „chcę”, „nie chcę”, a może dlatego, że relacja Avy i Jessego weszła na nieco wyższy poziom? Oczywiście ich związek jest pełen „dramatów” i przesadnych, albo raczej skrajnych reakcji, zwłaszcza ze strony Jessego. Mam wrażenie, że on ma zaburzoną osobowość, dla niego  wszystko jest albo czarne, albo białe, brak odcieni szarości. Wygląda też na to, że coś się w jego przeszłości wydarzyło. Jego absolutna potrzeba kontroli Avy ewidentnie wynika ze panicznego strachu przed jej utratą, a takie zachowanie nie bierze się znikąd.

Tym razem niecierpliwie oczekuję kolejnej części, bo jestem ciekawa jak potoczą się dalsze losy bohaterów.

Oczywiście wydawnictwo Amber znowu nieszczególnie się popisało. Liczne literówki potrafią zirytować. 

sobota, 10 maja 2014

J. Lerman - Spleceni bluszczem



No i drugą część mogę już zaliczyć do kategorii przeczytanych. Nie wiem tylko czy mi się podobało. Chyba moje odczucia najbardziej będzie odzwierciedlało słowo obojętność. Nie było wow, bardzo możliwe też, że spodziewałam się czegoś innego. 

Główni bohaterowie wreszcie się ujawniają i zaczyna się istny chaos. Ale, jakoś nie do końca wszystko mi odpowiadało w fabule. Marc nie budzi we mnie żadnych uczuć, właściwie czasem mnie irytował. Jego zachowanie do mnie nie przemawia, rozumiem jego motywy, jednak wszystko jest za szybko i zbyt łatwo. Może to kwestia autora? Sophia jest nieco bardziej spójna, ale też wydaje mi się za płaska, czegoś jej brakuje. Nawet brutalny świat show-biznesu wypada jakoś marnie. I znowu masa podobieństw z Greyem i tym razem wcale nie erotykę mam na myśli.

Ogólnie rzecz biorąc mam bardzo ambiwalentny stosunek do tej książki. Pewnie przeczytać trzecią część, żeby zobaczyć jak potoczyły się dalsze losy bohaterów, ale nie jest to mój priorytet. 

środa, 30 kwietnia 2014

Jodi Ellen Malpas - Ten mężczyzna. Jego Kłamstwa


Drugi tom powieści „Ten Mężczyzna”, o którym piszę tutaj. Właściwie byłam nieco znużona tą częścią historii. Nadal mamy do czynienia z obsesją Jesse’go, która wciąż zakrawa na stalking. Jego reakcje są tak skrajne, że nie jestem pewna, czy jego osobowość jest w pełni normalna. Ava z kolei jest równie niezdecydowana jak w pierwszej części: nie chce, ale w końcu ulega, potem znowu nie chce i znowu ulega... i tak bez końca. Właściwie czytelnik dowiaduje się czegoś konkretnego pod koniec tej części. Co nie zmienia faktu, że można się tego bardzo łatwo domyślić, brakuje więc elementu zaskoczenia. Niestety moje skojarzenia z Pałacem okazały się słuszne. Jak bardzo, to się pewnie okaże w dalszych częściach. Sceny seksu też mnie nużyły, pewnie dlatego, że było ich całkiem sporo, a przesyt nie jest mile widziany. Pod koniec już niemal kartkowałam owe sceny. 


Ogólnie sięgnę po trzecią część, ale tylko dlatego, że jestem ciekawa dalszych losów bohaterów i wciąż mam nadzieję, że jeszcze coś mnie zaskoczy w tej historii.

niedziela, 13 kwietnia 2014

Nalini Singh - Legion Archanioła


Wreszcie udało mi się przeczytać tę część i jestem przeszczęśliwa. Nie tylko dlatego, że kocham Nalini miłością bezgraniczną, ale też dlatego, iż Legion Archanioła znowu opowiada o Elenie i Rafaelu, którzy skradli moje serce już w pierwszej części. 

Jakże cudownie było ponownie zderzyć się z szorstkością Rafaela i całą jego archanielskością, oglądać kwitnącą więź miedzy nim i jego małżonką. Siła ich miłości i wsparcie, które sobie dają w trudnych chwilach, nieodmiennie wprawia mnie w zachwyt. Dobrze było oglądać Elenę wypełniającą coraz to więcej obowiązków małżonki i sympatię którą wzbudzała nawet wśród tych, którzy niekoniecznie chcieli ją nią obdarzyć. Ewolucja Rafaela jest naprawdę intrygująca, podobnie jak jego legion, ale nie mam zamiaru niczego zdradzać z treści. 

Za każdym razem sięgając po Łowców Gildii zakochuję się w tej historii od nowa, tak było i tym razem, choć chyba z większą siłą :) Gorąco polecam, bo ja jeszcze wiele wrócę do tej historii.  

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Sylvia Day - Tylko mnie poproś



Bardzo przyjemna książka, a właściwie romans historyczny z rozwiniętym wątkiem erotycznym. Znalazło się także trochę akcji w tle. Sama historia nie ma w sobie nic szczególnego, więc nie jest z gatunku tych, które zapadają w pamięć, niemniej jednak przyjemnie spędziłam przy niej czas.

Największym atutem byli chyba główni bohaterowie - Marcus i Elisabeth. Oboje bardzo uparci i dumni. Trudno im zapomnieć dawne krzywdy. Motywami ich działań są bardzo często żal i chęć zemsty, jednak czas sprawia, że po ciężkich bojach ich motywy ewaluują i stają się bardziej „ludzkie” (choć to nie jest najlepsze określenie). Bardzo mnie bawiły ich utarczki słowne i otwarta walka. Było w tym wiele gorących uczuć, tych negatywnych w szczególności, ale jednak gorących.


Jeśli ktoś nie szuka czegoś wyjątkowego, to ta książka powinna przypaść do gustu.

środa, 2 kwietnia 2014

Jodi Ellen Malpas - Ten Mężczyzna


Hmm... naprawdę trudno napisać cokolwiek o tej książce. Po pierwszej części właściwie nic nie wiadomo. Pewnie dlatego, że została podzielona na aż sześć części, z czego pierwsza ma około 250 stron. Moim zdaniem to gruba przesada i zakrawa na lekkie wymuszanie pieniędzy ze strony czytelników.

Sama historia przynajmniej na razie jest dość wciągająca (może dlatego, że jeszcze nic nie wiadomo). Ava jest zdolną projektantką wnętrz i tak poznaje Jessego, którego rezydencję, a właściwie jej część, ma urządzić. Z początku wydawało mi się, że Ava jest kobietą z przysłowiowymi jajami, teraz już nie jestem tego pewna. Z kolei o Jesse nie mogę powiedzieć nic, poza tym, że przywykł do bezwarunkowego osiągania tego, czego chce. Właściwie jego zachowanie przypominało mi stalking i to dosłownie. Nękanie telefonami, śledzenie, etc. Tytuł Lorda i jego rezydencja budzą moje skojarzenia z „Pałacem”, mam nadzieję, że jednak się mylę.


Jeszcze nie wiem czy warto zabierać się za tę książkę, zobaczymy po drugiej części. 

poniedziałek, 10 marca 2014

J. Lerman - Uwięziona w Bluszczu


Jest to pierwsza część trylogii o skromnej dziewczynie, która chce zostać aktorką i sławnym aktorze, który zostaje jej wykładowcą. 

Sophia jest niezwykle ciepłą dziewczyną, która przyjeżdża do Akademii pod Bluszczem. To właśnie tam poznaje Marca, właściciela Akademii i słynnego aktora. Tak rozpoczyna się ich wspólna historia. Historia, która nie jest i z pewnością nie będzie w dalszych częściach prosta. I nie chodzi tu tylko o kwestię moralności połączenia wykładowca-studentka. Dochodzi do tego opinia publiczna, depczący po piętach paparazzi i oczywiście przeszłość Marca oraz jego skłonności. To wszystko tworzy mieszankę wybuchową. 

Choć bardzo się starałam nie być tendencyjna, to jednak ciągle stawał mi przed oczami Christian i Ana. Pewnie dlatego, że główni bohaterowie mieli ze sobą naprawdę wiele wspólnego. W tej historii nie było aż tak dużej harmonii, czasem miałam wrażenie, że coś zgrzyta i nie do końca pasuje. A jednak przeczytałam bardzo szybko i jestem ciekawa dalszych losów bohaterów. Możliwe, że wielu osobom przypadnie do gustu ta pozycja, inni będą nią rozczarowani.  

czwartek, 20 lutego 2014

Megan Maxwell – Proś mnie o co chcesz



Książka hiszpańska. Czy mi się podobała? Właściwie to nie wiem, tak sobie. Jest to trylogia z tego, co mi wiadomo. Druga część ma się ukazać w kwietniu.
Połączenie szef-sekretarka jest już raczej oklepane i trzeba naprawdę czegoś wyjątkowego, żeby się zachwycić. Tu zachwytu nie było. Osobowość Judith trudno mi jednoznacznie określić. Być może dlatego, że była mało spójna. Niby dziewczyna z charakterem, ale jakoś tak zbyt uległa. Trochę wykreowana na dziewczynę z sąsiedztwa, trochę na panienkę, której seks bez zobowiązań nie przeszkadza. Momentami miałam wrażenie, że bohaterka ma rozdwojenie jaźni.  Z kolei Erick nieco mnie zainteresował, pewnie dlatego, że tak mało o nim wiadomo, a strzępki informacji sugerują coś głębszego. To jednak nie zmienia faktu, że jego zachowania nie było dla mnie do końca zrozumiałe. Raz zimny, raz czuły. Raz Judith jest mu obojętna, innym razem nie. Jego niecodzienne upodobania pasują do tej chłodniejszej wersji. Ale i tak nie miałam poczucia, że tu wszystko do siebie pasuje. Możliwe, że to poczucie zniknie przy dalszych częściach. Ogólnie mam wrażenie, że on jest na coś chory, ale może tylko mi się wydaje.


Dodam jeszcze (już niezależnie od treści), że wydawnictwo Amber powinno się wstydzić. To już któraś z kolei książka, w której liczba błędów jest po prostu żenująca. Zjedzone końcówki wyrazów, braki literowe w środku, pomylone imiona i zaimki to jest standard. Naprawdę wstyd, bo przecież za te książki czytelnik płaci.  
Nie jest to jakoś szczególnie poruszająca historia, raczej taka do przeczytania i zapomnienia. Co nie znaczy, że nie jestem ciekawa dalszych losów bohaterów. Mimo to nie wiem czy sięgnę po drugą część.  

czwartek, 13 lutego 2014

Samantha Young - Wszystkie odcienie pożądania



To już druga książka Samanthy Young, którą złapałam w ręce. Ta część jest równie dobra, a możne nawet lepsza niż pierwsza. Niby zwyczajny romans, a jednak kiedy wychodzi spod pióra pani Young staje się czymś więcej.

Ta historia ma wiele zwrotów akcji, wciąga od pierwszych stron i trudno się od niej oderwać. Tętni niesamowitym napięciem erotycznym, ale nie jest wulgarna. I choć tytuł jest raczej pretensjonalny, to nie pożądanie jest tu najważniejsze, choć to ono staje się katalizatorem wielu wydarzeń.  

Historia Jo jest tak naprawdę bardzo poruszająca. Dziewczyna zmaga się z wieloma problemami, m.in. opiekuje się młodszym bratem i matką alkoholiczką. I tu ogromny ukłon w stronę autorki, bo pokazała prawdziwy dramat rodzinny. Pokazała trudne życie rodziny z problemami bez zbędnych upiększeń. Pokazała również jak przemoc w rodzinie potrafi wpłynąć na osobowość i poczucie własnej wartości. Pokazała również jak to wszystko rzutuje na późniejsze relacje, nie tylko damsko-męskie.

Cam z kolei jest zwykłym chłopakiem. Na początku może nieco bezczelnym, później jednak pokazuje swoje prawdziwe, ciepłe i opiekuńcze oblicze. Jest połączeniem męskości i poczucia bezpieczeństwa. I choć zdarza mu się zachować głupio, to naprawdę nie sposób go nie lubić.

Książkę polecam czyta się szybko i przyjemnie. Mimo tematyki jest lekka, więc czytelnik nie popadnie w kiepski nastrój. Jeśli komuś podobała się pierwsza część to druga też na pewno się spodoba.   

sobota, 8 lutego 2014

Katarzyna Michalak - Czarny Książę


Jestem w kropce, bo kompletnie nie wiem, co napisać o tej książce. Zdecydowanie mi się nie podobała. Z pewnością po Mistrzu, który mnie pochłonął bez reszty, spodziewałam się czegoś innego. Ale... to nie moje wcześniejsze oczekiwania wpływają na osąd. 

Dawno tak się nie wynudziłam. Nie mam pojęcia jaki cel przyświecał autorce. Skąd tytuł? Pewnie dlatego, że jest chwytliwy. Równie dobrze można było nadać tytuł Inspektor Paul, albo Konstacja.

Postaci były dla mnie jakieś niedopracowane. Czarny Książę, niby kochał Konstancję, a często latał do swojej kochanki. Jego motywy działania jakoś mi się gryzły. Podchody Paula w odkryciu mordercy, nie do końca były zrozumiałe. Paul niby też kochał Konstancję, ale też mnie jakoś nie przekonywał. Sama Konstancja tym bardziej mnie nie przekonywała do siebie, jej miłość do Paula była chyba czysto wyimaginowana i niknęła pod wpływem reszty jej zachowania. Cechą wspólną bohaterów był dla mnie brak spójności. Co dziwne czytelnik już na 131 stronie dowiaduje się kto jest mordercą (jeśli nie wpadł na to wcześniej, co naprawdę nie było trudne), co sprawia, że reszta książki jest doprawdy nudna.

Mogłabym tu jeszcze pisać i pisać, ale zdradziłabym zbyt dużo z treści, co byłoby nie fair wobec tych, którzy chcą jednak sięgnąć po tę pozycję. Dla mnie to była kompletna strata czasu. Mój post jest równie chaotyczny, jak ta historia, za co najmocniej przepraszam. A może po prostu to ze mną jest coś nie tak, że mi się nie podobało. Jedno jest pewne: w Czarnym Księciu z pewnością znajdziemy wyrafinowanego psychopatę.


Za to okładka bardzo mi się podoba :)

czwartek, 23 stycznia 2014

Cari Quinn - Romans nie jest konieczny


To drugi tom serii Miłość nie jest konieczna. O pierwszej części pisałam tu. Ta historia jest równie lekka i przyjemna jak pierwsza. Spotykamy tu Cory’ego, brata Dillona i Victorię, która też pojawiła się w pierwszym tomie. 

Tym razem czytelnik poznaje nieco historii głównych bohaterów, zwłaszcza Victorii i jej rodziny. Dzięki temu historia nabiera nieco głębi, jeśli rozpatrywać to w kategoriach literatury lekkiej. 

Victoria i Cory wpadają w pułapkę kłamstwa, w którą właściwie sami się wplątali. I radzą sobie z tym, tak, jak potrafią najlepiej. Czasem lepiej, czasem gorzej. Przeważa jednak kompletny chaos uczuciowy, który oczywiście musi zakończyć się happy endem. Całkiem romantycznym happy endem. 


Ogólnie mnie ta historia przypadła do gustu. Jest lekka i w sam raz na zimowy wieczór, ale z pewnością nie jest lekturą wyższych lotów.